W pętli długów
W poprzednich tygodniach opisywaliśmy zagadnienie nadmiernego zadłużenia, sytuacji, w której raty spłacanych kredytów demolują nasz domowy budżet i brakuje pieniędzy na funkcjonowanie rodziny.
Kto zarobił, kto stracił?
* Widoczne są oznaki powracającej recesji w Stanach Zjednoczonych. To powoduje, że inwestorzy giełdowi są nadal w rozterce i w rytm zmian ich nastrojów zmieniają się także ceny na warszawskiej GPW. Indeks WIG na koniec sierpnia miał wartość 42215,7 punktów i był o 0,5 proc. niższy od wartości z końca I kw. br. W roku bieżącym, od końca grudnia ub.r. zyskał jednak 5,6 proc. Indeks największych spółek WIG20 prezentuje się niestety mniej korzystnie. Jest on niższy o 2,6 proc. w porównaniu do wartości z końca marca, natomiast tylko o 1,8 proc. wyższy niż na końcu ub.r.
Dorabiać bez ograniczeń
Niebawem rząd prawdopodobnie przyjmie projekt ustawy o rentach kapitałowych. Zgodnie z jej zapisami, ZUS będzie wyliczał rentę z tytułu niezdolności do pracy na podstawie zgromadzonego kapitału emerytalnego, podobnie jak się to czyni w przypadku obliczania emerytur. O tych zmianach informowaliśmy już na łamach Pełnej Kieszeni.
Niekorzystne porównanie
W czasie niedawnego kryzysu finansowego Polska była w dobrej sytuacji.
W skrócie
* W lipcu przeciętna pensja brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosła 3433,3 zł (2459 zł netto). Wzrósł zatem Indeks Dostępności Kredytowej obliczany przez Open Finance i TVN CNBC Biznes, co przełożyło się na wzrost średniej zdolności kredytowej. Dla rodziny 2+1 o przychodach w wysokości dwukrotnej średniej krajowej zdolność wzrosła o 5 tys. złotych, do ponad 422 tys. złotych.
Dłużnikom ku przestrodze
W poprzednim tygodniu opisywaliśmy najkorzystniejsze możliwości wyjścia z tarapatów związanych z kłopotami ze spłatą bankowego zadłużenia. Wspominaliśmy, że przy braku porozumienia z bankiem, ma on prawo wypowiedzieć umowę kredytową, żądając natychmiastowej spłaty zadłużenia.
Kto zarobił, kto stracił
* Światowe rynki giełdowe reagują bardzo nerwowo na wszystkie informacje gospodarcze. Ciągle nie ma pewności co do kierunku zmian cen na giełdowych rynkach. Spora część analityków zauważa rosnące niebezpieczeństwo powstania tzw. podwójnego dna. W Europie może to być wynikiem faktu, że wszyscy koncentrują się na limicie 3 proc. deficytu, co może hamować gospodarkę. Indeksy na warszawskiej giełdzie mocno nurkowały w ubiegłym tygodniu. We wtorek WIG spadł aż o 1,9 proc., a WIG20 o 2,2 proc. W skali całego tygodnia WIG stracił 0,3 proc., natomiast WIG20 obniżył się o 0,6 proc.



















